Patron szkoły

Nasz Patron

bł. ks. Zygmunt Sajna

 

Urodził się 20 stycznia 1897 r. w Żurawlówce na Podlasiu, w parafii Huszlew. Jego rodzicami byli Franciszek i Franciszka z domu Jarosz. Ojciec i matka należeli do praktykujących katolików, swoje dzieci wychowywali w atmosferze religijnej.
Po maturze Zygmunt Sajna wstąpił do Seminarium Duchownego w Warszawie. Sutannę założył 2 lutego 1919 r. Święcenia kapłańskie otrzymał w lutym 1924 r.
Krótko pracował jako wikariusz w parafii Babice. Ze wzglądu na zdolności został skierowany na studia do Rzymu w październiku 1924 r. Zamieszkał w Kolegium Polskim, studiował prawo na Uniwersytecie Gregoriai5skim. Z powodu choroby płuc i serca przerwał studia w 1926 r. i wrócił do kraju ze stopniem licencjata prawa kanonicznego. Stan jego zdrowia wymagał kuracji i wypoczynku. Zamieszkał u Sióstr Niepokalanek w Szymanowie, później udał się na dalsze leczenie do Zakopanego. Po powrocie z kuracji podjął pracę jako wikariusz w parafiach warszawskich: Antoniego Padewskiego na ul. Senatorskiej (1931-32), św. Aleksandra na Placu Trzech Krzyży (1932-35) i archikatedralnej św. Jana Chrzciciela (1935-38).
Jako duszpasterz wykazał wiele umiejętności w kontaktach z ludźmi. Docierał z pomocą materialną i duchową do najbiedniejszych. Kiedy dowiedział się, że pod dawnym mostem Kierbedzia żyją rodziny bezdomne, pospieszył im z pomocą. Przygotował ubogie dzieci do Pierwszej Komunii Świętej oraz doprowadził 40 młodych par ubogich do sakramentu małżeństwa, obdarzając obrączkami ślubnymi i upominkami.
W grudniu 1938 r. ksiądz Zygmunt Sajna został przeniesiony przez kardynała A.Kakowskiego na probostwo i dziekanię w Górze Kalwarii. Żył skromnie, zasłynął jako dobry kaznodzieja i spowiednik. Kochał młodzież, w której widział przyszłość Kościoła i Polski. Dbał o świątynię parafialną, interesował się wszystkimi zespołami parafialnymi.
Na stanowisku proboszcza i dziekana w Górze Kalwarii zastała go II wojna światowa i okupacja niemiecka. Za kazania, które wygłaszał w ciągu grudnia 1939 r., nałożono na niego areszt domowy. Nie mógł opuszczać mieszkania, nie wolno mu było chodzić do kościoła, by spełniać funkcje kapłańskie. Proponowano mu ucieczkę, odmówił twierdząc, że mówił tylko prawdę o godności człowieka, o walce z ludobójstwem, o miłości do ojczyzny. Uznał, że jako kapłan nie może opuścić parafii i nie pozwoli, aby z jego przyczyny zostali rozstrzelani niewinni ludzie.
Z aresztu domowego przeniesiono go do koszar, a następnie do Domu Przytułku dla Starców i Kalek w Górze Kalwarii (dziś: Dom Pomocy Społecznej). W czasie uwięzienia zachował postawę wierności prawdzie Ewangelii, nie rozstawał się ze strojem kapłańskim, brewiarzem i różańcem.
W kwietniu 1940 r. przewieziono go do Warszawy, do więzienia w Alei Szucha, a następnie na Pawiak. Za to, że był kapłanem, że chodzi w sutannie i odważnie głosił Ewangelię był bity, kopany torturowany i katowany. Dowodem na to jest protokół z ekshumacji przeprowadzonej I 1 kwietnia 1946 r.; w którym odnotowano: "Znaki szczególne: Ksiądz. Włosy czarne. W górnej szczęce wszystkie ładne zęby. Rozbita dolna szczęka".
W więzieniu na Pawiaku ksiądz Zygmunt Sajna pocieszał więzionych, spowiadał, zachęcał do modlitwy i nadziei. Gdy opuszczał celę idąc na śmierć, udzielił współwięźniom błogosławieństwa i wypowiedział słowa pociechy, za co otrzymał od gestapowca kilka mocnych uderzeń pejczem. Na podstawie wspomnień więźniów Pawiaka wiadomo, ze ksiądz Zygmunt Sajna udzielał Komunii Św. w więzieniu, wykorzystując do tego hostie dostarczane przez łączników z zewnątrz. Kielich, z którego udzielał Komunii Św., znajduje się obecnie w skarbcu w Częstochowie. Informacje te potwierdziło Muzeum Więzienne na Pawiaku. Rankiem 17 września 1940 r. ksiądz Zygmunt Sajna z grupą200 osób został przewieziony do lasów w Palmirach, gdzie wszystkich rozstrzelano około godz. 9 rano. Świadkami tego wydarzenia byli Józef Pamiętała i Piotr Fijoł, którzy z ukrycia obserwowali egzekucję. W krzakach ukryty byt trzeci świadek, gajowy Piotr Herbański, który przez lornetkę obserwował rozstrzeliwanie. Według jego relacji, wyróżniający się wzrostem kapłan w sutannie przemawiał i uczynił znak krzyża. Później, po wojnie Herbański dowiedział się, ze byt to ksiądz Zygmunt Sajna.
Dnia 11 kwietnia l946 r. dokonano ekshumacji i wspólnej mogiły. Zwłoki księdza Zygmunta Sajny rozpoznała jego siostra Maria Zyta Sajna, loretanka. Rozpoznała także monogram księdza wyszyty na chusteczce. Po ekshumacji ciało księdza złożono we wspólnej mogile, stawiając każdemu straconemu krzyż.
Postać księdza Zygmunta Sajny uwieczniona została tablicą pamiątkową w kościele parafialnym. W dniu 27 maja 1946 r. na wniosek proboszcza Jana Szlązaka Miejska Rada Narodowa postanowiła przemianować ul. Senatorską na ul. Ks. Sajny.

Dnia 8 kwietnia 2000 r. Liceum Ogólnokształcące w Górze Kalwarii otrzymało za patrona błogosławionego Księdza Zygmunta Sajnę.

Dyrektor L.O. Bogdan Wrochna

Polityka plików cookie. Zespół Szkół Ogólnokształcących chciałaby umieszczać pliki cookie (ciasteczka) w komputerze użytkownika, aby zwiększyć komfort korzystania z naszej strony internetowej oraz poprawić jakość oferowanych przez nas usług. WIęcej...